Sebastian Juliusz Wrzosek należy do tych animatorów kultury, którzy są aktywni w wielu środowiskach i na przecięciu wielu dziedzin. Jednak na stałe, od ponad dziesięciu lat, jest związany z jednym miejscem – pubem, barem i galerią Offside, najpierw przy ulicy Brzeskiej, później przy Wileńskiej. Jest organizatorem, gospodarzem miejsca, inicjatorem spotkań, producentem wydarzeń. Jego działania wyrastają z przekonania, że kultura jest sposobem przywracania ludziom sprawczości, a także ich łączenia i włączania. Wrzosek traktuje kulturę demokratycznie: jako przestrzeń, w której spotykają się osoby o różnych biografiach, wieku, statusie społecznym, pochodzeniu i wrażliwości. W Offsidzieodbywają się koncerty alternatywne, rockowe, punkowe, folkowe i miejskie; organizuje się wystawy, prowadzi rozmowyi spotkania sąsiedzkie, jak to w barze. Ale obok tego inicjowane są działania antydyskryminacyjne czy sportowe. Klub Offside był zaangażowany m.in. w akcję przywrócenia na właściwe miejsce rzeźby Kazimierza Deyny autorstwa Pawła Althamera, przeniesionej tymczasowo na czas rewitalizacji terenu, jak również w inne przedsięwzięcia związane z lokalnym upamiętnianiem, przykładem jest mural poświęcony tożsamości Warszawiaków, zrealizowany na Brzeskiej w 2020 roku.
Fot. Sebastian Juliusz Wrzosek
Projekt „Spotkali się w Offsidzie”, realizowany przez Wrzoska w ramach stypendium m.st. Warszawy, także związany jest z działalnością w praskim klubie. Jego założeniem było dalsze poszerzanie pola kultury warszawskiej poprzez organizowanie wydarzeń w 2025 roku. Istotnym wymiarem przedsięwzięcia jest połączenie kultury i sportu, rozwijane wokół AKS Zły, demokratycznego klubu sportowego, który z Offside’u wyrósł i który traktuje dzień meczowy jako wydarzenie społeczne, artystyczne, a także przestrzeń wysiłków antydyskryminacyjnych. Projekt ma więc nie tylko prezentować artystów, ale też wzmacniać więzi, zachęcać do spotkań ponad podziałami i przyczyniać się do kulturalnej rewitalizacji Pragi. Jak pisze Wrzosek: „Kultura to istotny element procesów naprawczych w mieście, szczególnie na obszarach identyfikowanych jako kryzysowe, która poprzez wspieranie budowania poczucia własnej wartości [mieszkańców] pozwala rozładować stres oraz sprzyja wartościowemu i przyjemnemu spędzaniu czasu”.
Program obejmował zarówno występy artystów związanych z Warszawą i Pragą, jak i twórców spoza głównego obiegu. W części muzycznej wystąpili m.in. Heniek Małolepszy, Dudziński / Kasznia / Rejman, Nut Cane z Andym Wendym, Dyby, Orkiestra Warzywna Paprykalaba, Daniel Zorzano, Adam Drzewiecki, Maciej Smycz, Telesfor oraz Jolanta Kossakowska. W części wystawienniczej Offside pokazał z kolei twórczość silnie autorską, często osobistą i nieoczywistą. Karolina Malczewska i Paweł Pergoł zaprezentowali wystawę „A jakby tak inaczej? Człowiek też zwierzę”, opartą na malarskiej grze z ludzkimi i zwierzęcymi obliczami. Iga Chrzanowska przygotowała grafiki inspirowane poezją i tematem śmierci, nie jako żałoby, ale dialogu obrazu ze słowem. Teodor Skoczyński w wystawie „Wśród cieni i traw” pokazał czarno-białą fotografię analogową, skupioną na ciele, naturze, ciszy i zaufaniu. Seweryn Charyton przedstawił eksperymentalne fotografie, w których techniczne niedoskonałości i świetlne artefakty stają się częścią kompozycji, a Lu Kasyc zaprezentowała około trzydziestu obrazów z 2025 roku na wystawie „Mandala. Ukryty wymiar”, odwołującej się do kobiecości, natury i wyobraźni. Ważnym efektem rocznego projektu była także rozbudowa sieci współpracy Offside’u z kilkudziesięcioma lokalnymi instytucjami, organizacjami, kolektywami i artystami.
Innym z działań było przygotowanie archiwum dokumentującego 10 lat funkcjonowania lokalnego klubu, a także próba znalezienia nowej formuły dla miejsca – zaproszenie do kolektywnego namysłu nad tym, jak klubokawiarnia może funkcjonować po przeprowadzce na ulicę Wileńską, zachowując swój oddolny, sąsiedzki i niszowy charakter. Proces ten opierał się na spotkaniach z artystami oraz lokalną społecznością, a jego istotą było oddanie przestrzeni współpracującym podmiotom i wspólne rozpoznanie potrzeb odbiorców. Ważnym kierunkiem pozostało wspieranie alternatywnych zespołów muzycznych reprezentujących różne gatunki, ze szczególnym uwzględnieniem grup odwołujących się do tradycyjnej muzyki miejskiej, w tym praskiej. Bardzo potrzeba takich miejsc.
Anna Pajęcka