Jest artystką, kuratorką i współtwórczynią niezależnego kolektywu artystyczno-kuratorskiego Turnus, założonego w 2020 roku wspólnie z Marceliną Gorczyńską – miejsca, które wychodzi poza tradycyjny model galerii, łączy przestrzeń wystaw i wydarzeń z przestrzenią kawiarnianą. Turnus opiera się na przekonaniu, że sztuka rozwija się w swobodnych, towarzyskich okolicznościach, a galeria może być równocześnie miejscem spotkań, budowania lokalnej społeczności i poszerzania dostępu do kultury. Kamila Falęcka ukończyła Wydział Sztuki Mediów na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W swojej praktyce rozwija modele samoorganizacji w polu sztuki, eksperymentując z formami współpracy artystycznej, open callami, wystawami grupowymi i wydarzeniami towarzyszącymi. W projektach Turnusu ważne miejsce zajmują dostępność, wielogłos, multimedialność oraz tworzenie warunków do spotkania osób związanych ze sztuką z publicznością, która dotąd mogła nie czuć się swobodnie w instytucjonalnym świecie sztuki. W wywiadzie dla magazynu „Szum” podkreślała, jak istotna jest demokratyczność w ich działaniach: „Staramy się unikać wartościowania prac na naszych wystawach. Szczególnie kiedy bierze w nich udział sto osób. Wszystkie rzeczy, które przyjmujemy, są jakościowe, ale prezentują różne poziomy. Są osoby, które ukończyły studia artystyczne, i takie, które nie mają nic wspólnego ze światem sztuki. Wierzymy, że każda z osób ma do zaprezentowania własną estetykę i oryginalne przemyślenia”. Dodawała, że istotna w praktyce Turnusu jest idea skracania dystansu między uczestnikami wydarzeń, a także że „pojęcie dzieła sztuki poszerzamy o zabawę. To, co robimy, jest sztuką, ale nie zależy nam na byciu nazwanymi kuratorkami czy artystkami. Wolimy szukać swojej drogi”.

 Kamila Falęcka Fot. Karolina Jackowska

Do działań Kamili Falęckiej należą m.in. udział w wydarzeniu „Święto wszystkich zaległych okazji” w ramach pracowni galerii Sandra na Placu Małachowskiego w Warszawie, wyróżnienie w konkursie Młode Wilki (2020), happening w ramach Kraków Photo Month (2021), organizacja w Warszawie zimowych targów sztuki Sztuka dla Ciebie (2023), prowadzenie pracowni gościnnej na Wydziale Intermediów Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu (2023), udział w Basel Social Club w Szwajcarii (2024) oraz show „Pokaż, na co cię stać” w programie otwarcia Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (2024).

Projekt realizowany w ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy także opierał się na działalności galerii Turnus. W jego ramach powstał roczny program pięciu wystaw zrealizowanych w przestrzeni przy ulicy Wolskiej w Warszawie, w 2025 roku. Program otworzyła wystawa „Za dużo zmartwień wymyślonych ludzi” duetu Pawła Zięby i Zaumne, w którym udźwiękowione obrazy, specjalnie zbudowane ramy i architektura ekspozycji w formie ogromnego, przeskalowanego szezlonga korespondowały z tytułem, sugerując, że od zmartwień jest droga ucieczki.

Turnus Butik, fot. Turnus.Turnus Butik, fot. Turnus.Następnie Turnus włączył się w międzynarodowy festiwal Constellations i w jego ramach zrealizował we współpracy z szanghajską galerią LINSEED wystawę „Four artists walk into a bar”, angażując do niej artystów z Londynu, Szanghaju, Monachium i Warszawy: Sophie Birch, Antona Liu, Ludwiga Neumayra oraz Tomka Tofilskiego. Sam opis wystawy utrzymany jest w charakterystycznym tonie zabawy: „Czterech artystów – z Warszawy, Monachium, Londynu i Szanghaju – wchodzi do baru. Zaczynają debatować, bardzo głośno, czy oprawiony obraz na ścianie baru jest arcydziełem czy tylko efekciarskim zabiegiem. Barman grzecznie przerywa, próbując załagodzić sytuację: «Przepraszam, to tylko nasze menu. Wystawa jest na górze»”. W ramach stypendium zrealizowano także fotograficzny projekt „Butik” w formule open calla. W dwóch odsłonach zaprezentowano łącznie 51 osób artystycznych. Jak pisze Falęcka: „Celem było wsparcie początkujących artystek i artystów oraz umożliwienie sprzedaży ich prac”.

Szczególnie istotnym elementem programu okazał się letni cykl wystaw, który wyrósł z prostego, ale dotkliwego rozpoznania: w Warszawie wciąż brakuje dostępnych przestrzeni, w których młode osoby artystyczne, kuratorskie, a także samoorganizujące się kolektywy mogą realizować własne projekty wystawiennicze bez wysokich kosztów, instytucjonalnych filtrów i długiego oczekiwania na możliwość prezentacji. Otwarty nabór ogłoszony przez Turnus miał być odpowiedzią na ten deficyt. Skala zainteresowania sprawiła jednak, że zamiast jednej zaplanowanej wystawy zrealizowano trzy letnie projekty: „Szczurołap”, „Thank you for recording” oraz „Domy bez brwi”.

Program zamknęła grudniowa wystawa „Na wskroś” z udziałem Trin Alt, Cezarego Bodzianowskiego i Kuby Stępnia. W tekście kuratorskim Jess Łukawska pisała: „Tytuł wystawy odnosi się do metody, jaką mogli – w różnych kontekstach – przyjąć Trin Alt, Cezary Bodzianowski i Kuba Stępień. «Na wskroś» oznacza «na przestrzał», «całkowicie», «do głębi», «od początku do końca». W okolicznościach wystawy odsyła do sposobu postrzegania i przeżywania, zarówno rzeczy pomijanych, niepełnych lub zniszczonych, jak i skojarzeń oraz kontekstów, które wokół nich narosły. Określa percepcję, która rozpoznaje i docenia potencjał narracyjny zawarty w zwykłych przedmiotach”.

Działalność Turnusu i Kamili Falęckiej pokazuje, że możliwe jest budowanie przestrzeni sztuki współczesnej, która jest dostępna, z niskim progiem wejścia, łącząca osoby z różnych obiegów i pokazująca, jak wspaniałe rzeczy powstają z połączenia relacji, dystansu i zabawy.

Anna Pajęcka

Od lewej: widok wystawy „Za dużo zmartwień wymyślonych ludzi”, widok wystawy „Szczurołap”. Fot. Bartek Zalewski.