Filip Jędrzejewski

2025

Wróć do wyników wyszukiwania

Filip Jędrzejewski to artysta wizualny, ilustrator i twórca komiksów. Ukończył Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W 2023 roku obronił dyplom magisterski w pracowni Projektowania Gier i Komiksów dr. hab. Daniela Mizielińskiego – jak często podkreśla, doświadczenie współpracy z promotorem było dla niego istotne w rozwijaniu swojej ścieżki artystycznej. Jego ilustracje ukazywały się m.in. w magazynie „Wizje” oraz w „Munken Agenda” firmy Arctic Paper. Od kilku lat rozwija własną praktykę komiksową, tworząc autorskie ziny, minikomiksy i dłuższe formy narracyjne. Pierwsze publikacje przygotowywał już w czasie studiów, pracując z techniką risografii w Pracowni Litografii i Publikacji Unikatowych pod kierunkiem prof. Błażeja Ostoi Lniskiego.

 Filip Jędrzejewski Fot. Luiza Grabowska

W swojej twórczości łączy wrażliwość obyczajową z elementami science fiction, wykorzystując futurystyczne światy do opowiadania o współczesnych napięciach społecznych, dorastaniu, poszukiwaniu tożsamości i relacjach międzyludzkich.

W niewielkim nakładzie wydał zin „Entropia”, będący jego projektem zaliczeniowym w pracowni Litografii – opowiada on o kilkuletnim chłopcu, któremu pewnej nocy przyśnił się początek wszechświata, oraz krótki komiks rysunkowy „Imago” o dziwnym gatunku zamieszkującym obcą planetę. Już w tych realizacjach widać jego fascynację wyobrażonymi światami.

W 2025 roku nakładem wydawnictwa Kultura Gniewu ukazała się powieść graficzna Jędrzejewskiego „Nawet nas tu nie ma”. To pierwsza część planowanej trylogii science fiction, której bohater, Kid, jest znużony monotonią przymusowej pracy na Marsie, bliskością doświadczaną w wirtualnej rzeczywistości oraz odczuwa lęk przed zmianą. Krytycy opisywali komiks jako bardzo udany debiut, wyróżniający się profesjonalną oprawą graficzną bez niepotrzebnych fajerwerków, dojrzałością opowiadania i spójnym wykorzystaniem konwencji gatunku. W recenzjach zwracano uwagę, że komiks działa jako „science fiction z socjologicznym zacięciem”. Podkreślano również, że Jędrzejewski tworzy komiks „środka”: przystępny, komunikatywny, oparty na czytelnym storytellingu, ale jednocześnie autorski i osobisty.

Autor podkreśla, że choć fascynuje go technologia i jej potencjał, interesują go również pytania o to, jak jej używamy, co oddajemy w zamian za wygodę oraz jak cyfrowe doświadczenia wpływają na relacje międzyludzkie. W jego komiksie futurystyczna rzeczywistość pozostaje bliska współczesności, mimo kolonizacji kosmosu i rozwiniętych technologii bohaterowie zmagają się z rozpoznawalnymi emocjami, codziennością i potrzebą prawdziwej bliskości. Jak mówi w rozmowie z Mariuszem Wojteczkiem: „Lubię rutynę. Dobrze się w niej odnajduję, chociaż zdarza mi się, może czasem trochę za bardzo, w niej utknąć i wtedy ciężej się z niej wyrwać. Podobnie jak z Kidem. Ostatecznie ją docenił, ale gdy zaczął wracać na Ziemię, przeraziła go wizja zmiany otoczenia, mimo że całe wcześniejsze życie spędził w tej samej rutynie”. W warstwie graficznej Jędrzejewski stawia na czarno-biały rysunek, prostotę i skupienie na postaciach. Brakuje też widowiskowych scenografii science fiction, jest za to przestrzeń zwykłego życia.

W ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy zrealizował drugą część komiksu „Nawet nas tu nie ma”. Akcja rozgrywa się w bliżej nieokreślonej przyszłości i opowiada historię wchodzącego w dorosłość chłopaka, któremu przyszło żyć w Warszawie przyszłości. Kid Old, który znów jest głównym bohaterem komiksu, wraca na Ziemię, do swojego rodzinnego miasta, po odbyciu trzyletniej służby w jednej z kolonii na Marsie. Komiks śledzi bohatera uwikłanego w codzienność: pracę w punkcie zajmującym się zapisem i segregowaniem wspomnień, napięte relacje z rodzicami, przyjaźń z Joy oraz powracające wspomnienie San, osoby ważnej dla jego marsjańskiej przeszłości. Na tle osobistej historii Kida rozgrywa się szerszy konflikt społeczny związany z transferami świadomości, androidami i przejęciem technologii przez korporację. Filip Jędrzejewski znakomicie połączył tu obyczajową opowieść o samotności, frustracji i dorastaniu z pytaniami o pamięć, klasowe nierówności, kontrolę oraz granice człowieczeństwa w świecie, w którym technologia coraz bardziej ingeruje w życie psychiczne i społeczne. 

Anna Pajęcka

Rozkładówka z komiksu „Nawet nas tu nie ma”Rozkładówka z komiksu „Nawet nas tu nie ma”