Jeżeli ktoś przeprowadzi w polskim świecie filmowym rewolucję na miarę poptymizmu w muzyce, będzie to Kaja Klimek. W rodzimym polu edukacji i popularyzacji kina mało kto dysponuje takim entuzjazmem i siłą przekonywania jak ona. Swoje umiejętności wykorzystuje do opowiadania o popularnych filmach (i szerzej, o popkulturze), nie przypinając tej dziedzinie sztuki łatki „gorszości” czy „niepoważności”. Bez niepotrzebnych kompleksów uczy młodszą i starszą widownię, chłopaków, dziewczyny i wszystkie osoby mniej lub bardziej zainteresowane kinem, że może ono pomóc poznać siebie i świat, być przestrzenią ważnych odkryć, ale też stanowić źródło zwyczajnej, nieskrępowanej przyjemności.

 Kaja Klimek Fot. Michał Ciechomski

Urodziła się w Tarnowskich Górach w 1984 roku. Edukatorka filmowa, popularyzatorka kina, tłumaczka i publicystka. Jej teksty dwukrotnie (w 2011 i 2012 roku) wyróżniono w Konkursie im. Krzysztofa Mętraka, m.in. za świeżość spojrzenia. Były to pogłębione teksty o popkulturze wychodzące od pozornie prozaicznych tematów: fryzur Nicolasa Cage’a oraz drużyn superbohaterskich. W 2015 roku otrzymała (wraz z Tomaszem Raczkiem) Nagrodę Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii audycja filmowa za współprowadzenie „Weekendowego Magazynu Filmowego” w TVP 1 (program emitowano do 2016 roku). Inne prowadzone przez nią formaty były w pełni autorskie: od programu „Seriaale” w TVN Fabuła (pięć sezonów o tematyce serialowej), przez „Superbohaterów” na tym samym kanale (program o historii kina i wytwórni filmowej Warner Bros. w stulecie jej istnienia), po „Warsztat Filmowy” w Red Carpet TV (krytyka filmowa i publicystyka). Prowadzi zajęcia dla studentów i studentek Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Gdańskiego, współpracowała również z SWPS-em, Nowymi Horyzontami Edukacji Filmowej i Filmoteką Szkolną, m.in. organizując warsztaty krytyki filmowej dla młodych odbiorców i odbiorczyń. W 2023 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim obroniła rozprawę doktorską poświęconą kulturze didżejskiej na tle transformacji ustrojowej w Polsce. Rok później była nominowana do Nagrody PISF – tym razem samodzielnie, w kategorii krytyka filmowa.

Edukacja filmowa w jej wydaniu to budowanie wspólnoty dyskusji, otwieranie rozmowy na szersze grono niż eksperci z branży, krytycy filmowi czy sami twórcy (choć i takie spotkania często i chętnie prowadzi). Idąc na debatę po filmie prowadzoną przez Kaję Klimek, możesz mieć pewność, że twój głos będzie ważył tyle samo, co każdej innej osoby w sali – niezależnie od twojego poziomu wiedzy czy liczby obejrzanych filmów. Znam takich, którzy na poważnie zainteresowali się kinem po spotkaniu z nią na festiwalu czy podczas zajęć akademickich.

Jej działalność edukatorsko-popularyzatorska rozciąga się dziś głównie między wydarzeniami na żywo a onlajnem. Pod szyldem Kajutex (mocna firma i równie mocna nazwa!) prowadzi na przykład cykl filmowy w Kinie Muranów, matronuje medialnie ważnym i wartościowym przedsięwzięciom oraz rozwija kanał na YouTubie, gdzie publikuje rozmowy z gośćmi, rekomendacje czy problemowe omówienia zagadnień z zakresu popkultury.

W ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy przygotowała spacer filmowy i serię dziesięciu podcastów pod tytułem „Miejsce akcji: Warszawa”, w których towarzystwie można zwiedzić miejsca, gdzie kręcono istotne sceny z polskiego kina. Jej autorski wybór filmów, o których opowiadała w podcastach, obejmuje m.in. „Mowę ptaków” Xawerego Żuławskiego, „Córki dancingu” Agnieszki Smoczyńskiej-Konopki, „Nigdy w życiu!” Ryszarda Zatorskiego, „Szamankę” Andrzeja Żuławskiego czy „Psy” Władysława Pasikowskiego. Misja Kai Klimek polegająca na wychodzeniu z wiedzą o kinie na ulice realizowana jest w tym projekcie zupełnie dosłownie. Gdzieś między Mostem Świętokrzyskim, lokalem Nowa Jerozolima, ulicą Tamka a Muzeum POLIN rozgrywa się w narracji Klimek opowieść o polskiej transformacji i o tym, co po niej pozostało w przestrzeni miasta.

Igor Kierkosz