„Po pierwsze słuchamy. Każdy projekt zaczyna się we wspólnocie i kończy na wspólnym działaniu. Nieważne, czy dotyczy on uchodźców, którzy opowiadają o swojej podróży, czy nauczycieli zmieniających podejście do uczniów. Ich głosy nas prowadzą. (…) Jedna opowiedziana autentycznie historia ma siłę, by zmieniać ludzkie umysły i zburzyć mury wykluczenia…”. Te – zaczerpnięte ze spotu promującego fundację, którą współtworzy – słowa można uznać za dziennikarskie motto Joanny Łopat. W swoich tekstach upomina się o najsłabszych i najbardziej potrzebujących. W reportażach oddaje głos dyskryminowanym, sprzeciwia się złu, ale pokazuje też drugą stronę – to, że ludzie bywają czasem nadspodziewanie szlachetni.

 Joanna Łopat Fot. Lude Reno

Joanna Łopat to dziennikarka prasowa i radiowa, podcasterka, redaktorka oraz działaczka społeczna. Urodziła się w 1984 roku. Ukończyła filmoznawstwo na Uniwersytecie Łódzkim (2008), a następnie fotografię na Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi (2010). Od 2016 roku współtworzy organizację „PO-Nad-TO”, której celem jest wspieranie rozwoju dzieci z różnych regionów świata, otwieranie przed nimi nowych perspektyw, uwrażliwianie na problemy społeczne i umożliwianie wyrażania siebie w ramach projektów artystycznych.

Jako dziennikarka koncentruje się na problemach szeroko rozumianych mniejszości. W latach 2021-2022 we współpracy z „Liberté!” przeprowadziła serię „Rozmów NIEnormatywnych”, w których „dawała głos ludziom tęczy”. Osoby goszczone przez Łopat opowiadały o tym, jak żyje się w Polsce „tęczowym seniorkom”, ludziom po tranzycji czy drag queen. Podcast miał też walory edukacyjne – autorka demaskowała mity związane z „terapią” konwersyjną, rozmawiała z prawnikami o legislacji dotyczącej osób LGBT i seksuolożkami na tematy, które dotyczą nas wszystkich.

W podobnym czasie Łopat pracowała nad „Free voices. LGBT+ Rights in Eastern Europe” (Projekt: Polska, 2022), zbiorem (tym razem spisanych) wywiadów z osobami LGBT+ żyjącymi w Europie Wschodniej. Każdy z sześciu rozdziałów publikacji poprzedzony został wstępem autorstwa europejskiego polityka, który zajmuje się walką o prawa osób LGBT+, ale najciekawsze były oczywiście żywe opowieści o losach tęczowych osób z Kaukazu, Rosji, Bułgarii czy Rumunii.

Istotną częścią dorobku Łopat są teksty dotyczące uchodźców, migracji i mniejszości etnicznych. W 2023 roku dziennikarka współtworzyła publikację „Democracy without Minorities” (European Network of Political Foundations), której celem było ukazanie sytuacji mniejszości (kobiet, uchodźców, Romów) w Polsce i na Węgrzech. Rok wcześniej na łamach „OKO.press” ukazał się zaś jeden z najgłośniejszych artykułów Łopat – reportaż „Amnar w polskiej szafie. Reportaż o ukrywaniu”, za który autorka otrzymała nominacje do Nagrody Grand Press, Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej oraz European Press Prize. Znakomity literacko i warsztatowo tekst był efektem pobytu autorki na granicy polsko-białoruskiej w czasach kryzysu humanitarnego przełomu 2021 i 2022 roku. Łopat przedstawiła tę tragiczną historię z perspektywy Polaków, którzy – nie zważając na nastroje społeczne i presję sąsiedzką – postanowili przyjąć uchodźców pod swój dach. Efektem była wzruszająca opowieść o pięknych odruchach, „złych językach” i przełamywaniu lęku przed Innym. O tym, „czy jest granica pomagania?”.

W ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy Łopat pracowała nad debiutancką książką zatytułowaną roboczo „Nie-obce. Historia uchodźczyń”. Powstała ona na podstawie około sześćdziesięciu pięciu godzin rozmów, przeprowadzonych przez autorkę z mieszkającymi w Polsce uchodźczyniami i migrantkami. Łopat zabiera nas do świata osób, które przybyły nad Wisłę w poszukiwaniu wolności, edukacji, lepszego życia czy „piękna i bogactwa”. Poznajemy Julię, potomkinię sybiraków, która przybyła do Krakowa z Uzbekistanu; Rukshar uciekającą przed zemstą talibów czy Olgę – dziewczynę z Archangielska, która nie bała się krzyczeć: „Zwolnić Putina!”. Dostajemy opowieść o tęsknocie, traumach, drobnych zachwytach i wielkich rozczarowaniach.

Adam Woźniak