Zrealizował cykl przejmujących, ikonicznych fotografii mieszkańców Pragi, ale w rozmowie z Anną Walewską na łamach „Dwutygodnika” mówi: „Żaden ze mnie fotograf. Zrobiłem jeden jedyny cykl dokumentalny – ten o mieszkańcach Brzeskiej. Uważam się raczej za artystę, który stara się dobrać odpowiednie medium do tego, co chce powiedzieć”. Fotografie to było za mało, dlatego wydał książkę „Staniemy się tacy jak on. Głosy z przeklętej ulicy” (Wydawnictwo Cyranka, 2024).
Fot. Rafał Milach
Maciej Pisuk jest scenarzystą, autorem dwunastu scenariuszy do niezrealizowanych filmów fabularnych, a także autorem projektów dokumentalnych. Zaczął fotografować Pragę w 2005 roku, z czasem koncentrując się przede wszystkim na mieszkańcach ulicy Brzeskiej. Interesowała go nie „zła sława” miejsca, ale życie konkretnych osób: ich codzienność, relacje, doświadczenie biedy, wykluczenia czy poczucie ograniczonego wpływu na własny los. Jego najważniejszy cykl powstawał przez wiele lat w bliskim kontakcie z fotografowanymi osobami, z miejscem i pamięcią dzielnicy. Pisuk nie działał z pozycji zewnętrznego obserwatora – stopniowo wchodził w lokalne relacje. We wspomnianej rozmowie na łamach „Dwutygodnika” mówił: „Na Brzeskiej za pierzeją kamienic jest prawdziwy labirynt, kolejne podwórka się łączą. Można przechodzić w głąb prostopadle do ulicy, ale też równolegle na całej jej długości. Latem te przestrzenie były pełne ludzi, tętniło życie. Miałem wrażenie, jakbym wszedł do cudzego mieszkania, do kuchni albo pokoju. Tu jakiś tata ogląda telewizję, telewizor wystawiany na zewnątrz to był normalny widok. Obok bawi się dziecko, ktoś sobie coś pitrasi na grillu. Zaglądałem onieśmielony: «Dzień dobry, czy mogę?». «Tak, proszę, zapraszamy!» – to była najczęstsza reakcja”. Jego projekt praski był prezentowany w Polsce i za granicą, m.in. w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie, muzeum Fotografiska w Sztokholmie, GAF Galerie für Fotografie w Hanowerze oraz podczas Foto Art Festivalu w Bielsku-Białej. Pisuk otrzymał także pierwszą nagrodę w konkursie portfolio w ramach Stockholm Photography Week (2012) oraz pierwsze miejsce w Gomma Black and White Awards 2023.
Zrealizował dwa pełnometrażowe filmy fabularne, a za chwilę zrealizuje trzeci. Jest autorem scenariusza filmu „Jesteś Bogiem” o zespole Paktofonika, a wcześniej książki o historii zespołu wydanej w 2008 roku przez Krytykę Polityczną. Opowiadał o tym w cytowanym już wywiadzie: „Nakład rozszedł się w dwa tygodnie. Potem były kolejne dodruki. W międzyczasie Jacek Żakowski napisał recenzję, która właściwie była apelem do Wajdy, że oto mamy Mateusza Birkuta III RP i to właśnie on powinien zrobić ten film”. Pisuk był współautorem scenariusza do filmu „Zielona granica” w reżyserii Agnieszki Holland (2023). Jest także autorem scenariusza filmu „Nasza rewolucja” o Grażynie i Jacku Kuroniach, który w tym roku wejdzie do kin. Propozycję napisania scenariusza do filmu dostał od Andrzeja Wajdy po wspomnianym apelu Jacka Żakowskiego. Ostatecznie film wyreżyserował Piotr Domalewski na podstawie scenariusza, który być może będzie w treści odbiegał od tego, który Pisuk miał zrobić z Wajdą.
Projektem, który Pisuk realizował w ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy, jest dalsza praca ze wspomnianą już serią fotografii mieszkańców Pragi. Dzięki stypendium Pisuk wrócił na Brzeską, odnowił relacje z bohaterami swoich fotografii i domknął kolejny etap wieloletniej pracy nad praskim archiwum fotograficznym. We współpracy z Rafałem Milachem oraz Anną Nałęcką-Milach powstała ostateczna selekcja i projekt fotoksiążki „Staniemy się tacy jak on. Część II. Twarze i miejsca”. Fotoksiążka jest surowym, czarno-białym przeglądem twarzy i życiorysów: to sekwencja portretów, wnętrz i miejsc związanych z Brzeską. Kadry są bliskie, często ciasne, ziarniste, oparte na mocnym kontraście i półmroku; twarze nie są ilustracjami problemu społecznego – to konkretne obecności. Stanowią wizualne dopełnienie historii, które z pewnością zostały na długo z czytelnikami opowieści z reporterskiej książki Pisuka „Staniemy się tacy jak on. Głosy z przeklętej ulicy”.
Anna Pajęcka