Wyobrażam sobie, że Piotra Stasika od początku interesowało nie tyle bycie reżyserem, ile uważne przyglądanie się ludziom; może przy okazji zorientował się, że kamera znacznie ułatwia sprawę. Jeszcze w 2014 roku przyznał w rozmowie z Błażejem Hrapkowiczem, że kręcąc film, nie czuje się reżyserem, zwłaszcza kiedy mowa o kinie dokumentalnym. „Obserwator” – to już lepsze słowo. Ale od tamtej pory zrealizował jeszcze kilka filmów, również fabularnych, za które był nagradzany i w Polsce, i na świecie. Od bycia reżyserem już nie ucieknie.
Fot. Piotr Stasik
Urodził się w 1976 roku. Reżyser (z całą pewnością), operator i montażysta filmów dokumentalnych i fabularnych, animator kultury. Reżyserii uczył się w Mistrzowskiej Szkole Filmowej Andrzeja Wajdy, ukończył też Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. Doświadczenia filmowe i społeczne łączy jako szef Instytutu im. Kazimierza Prószyńskiego – fundacji, w której projekty edukacyjne spotykają się ze sztuką i naturą. Uczestniczył w laboratorium Biennale College Cinema w Wenecji. Członek Polskiej oraz Europejskiej Akademii Filmowej, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Jako dokumentalista zrealizował m.in. „21 × Nowy Jork” (film medytację o ludziach spotykanych przypadkowo w tytułowym mieście, 2016), „Dziennik z podróży” (odbywanej przez Tadeusza Rolke i jego piętnastoletniego ucznia, 2013) czy „Operę o Polsce” (autorski kolaż miejsc, ludzi i widoków w rodzimym anturażu, 2017). Tworzył również (lub współtworzył) filmy sylwetki polskich artystów: „Zawód reżyser. Agnieszka Holland” (2008), „Andrzej Wajda. Róbmy zdjęcie!” (2008) czy „Spróbujmy skoczyć do studni” o Krystianie Lupie (2020).
W 2025 roku Polski Instytut Sztuki Filmowej razem z Millennium Docs Against Gravity umieścili „21 × Nowy Jork” w przeglądzie najważniejszych polskich filmów dokumentalnych ostatnich dwóch dekad. Przy tej okazji pisałem o filmie Stasika jako dowodzie na to, jakie historie może budować dokumentalista w obliczu podsuwanych mu świadectw. „21 × Nowy Jork”, jak żaden inny film w dorobku reżysera, pokazuje jego obserwatorski zmysł. Trafnie napisał o nim Tadeusz Sobolewski w „Gazecie Wyborczej”:
Miał to być dokument o samotności, a stał się dialogiem wielu ludzi, głosem jakiejś zbiorowej świadomości. (…) W pewnym momencie dostajemy zawrotu głowy od tej jazdy metrem, tam i z powrotem. Film katapultuje świadomość widza poza nasz czas. Wydaje się, że oglądamy dokument o jakiejś dawno zaginionej cywilizacji. I odczuwamy coś w rodzaju rozkoszy, że możemy przez chwilę w tamtym świecie pobyć.
W 2018 roku Stasik otrzymał za „21 × Nowy Jork” m.in. Polską Nagrodę Filmową – Orzeł dla najlepszego filmu dokumentalnego oraz nominację do Europejskiej Nagrody Filmowej.
Reżyser ma na swoim koncie również filmy fabularne. Nie stroni od eksperymentów i oryginalnych pomysłów na kino gatunkowe. „Ćmy” (2021) to poetycka opowieść o grupie chłopaków, którzy po ucieczce z obozu dla graczy konfrontują się z życiem po uzależnieniu. Z kolei „Film dla kosmitów” (2022) nazwałbym kinem artystycznym dla młodego widza, z przestrogą na temat wirtualnej rzeczywistości. W 2023 roku został nagrodzony na Greenpoint Film Festival w Nowym Jorku (najlepszy film fabularny w kategorii Narrative Features oraz Wielka Nagroda Jury).
Stasik otrzymał stypendium artystyczne m.st. Warszawy na projekt „Pierwsze filmy dokumentalne o Warszawie”. W jego ramach zrealizował rekonstrukcję – kreacyjną, na własnych warunkach – pierwszych filmów dokumentalnych realizowanych w Warszawie przez Kazimierza Prószyńskiego w latach 1894–1896. Autorskość wizji Stasika widać w doborze narzędzi – użył i analogowych, i cyfrowych elementów sprzętowych, techniki non-camera czy animacji poklatkowej. Ożywione ręką Stasika filmy Prószyńskiego zaprezentowano na pokazach z graną na żywo muzyką Mieczysława Karłowicza, prywatnie przyjaciela przedwojennego artysty. Poruszającą codą całego przedsięwzięcia jest fakt, że pokazy odbyły się dokładnie w miejscach, które niemal sto lat temu Prószyński dokumentował w swoich krótkich filmowych migawkach.
Igor Kierkosz