Zakres zainteresowań muzycznych Kasi Gawlik obejmuje niemalże wszystkie działania związane z powstawaniem utworu – od komponowania, przez śpiewanie, po produkcję i miks. Wszechstronnością wykazuje się również w zakresie preferencji stylistycznych. Z jednej strony tworzy muzykę przystępną i przebojową, ale wolną od popowego banału, z drugiej komponuje do filmów i spektakli teatralnych, a z jeszcze innej oddaje się eksperymentom z brzmieniami o nieoczywistych źródłach. Choć bardzo odmienne, wszystkie te upodobania mają wspólne mianowniki – szczególne zainteresowanie zagadnieniem przestrzeni w muzyce, a także rozpoczynanie procesu twórczego od zetknięcia się z obrazem lub obiektem.
Fot. Marek Idzikowski
Najlepszym przykładem tego drugiego jest bazująca na obrazie filmowym ścieżka dźwiękowa do „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” w reżyserii Emi Buchwald, którą Gawlik skomponowała wraz z Jerzym Rogowiczem. W 2026 roku duet został wyróżniony za te melancholijne, bazujące na ludzkim głosie kompozycje nominacjami za najlepszą muzykę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Festiwalu Grand Prix Komeda oraz do 28. Polskich Nagród Filmowych Orły.
W niekompozytorskich rolach związanych z obrazem Gawlik pracowała także przy filmie krótkometrażowym „Piękna łąka kwietna” (reż. Emi Buchwald, 2022), dokumencie „Ostatnie pokolenie” (2021, prezentowanym podczas 18. Festiwalu Millennium Docs Against Gravity), serialu „Morderczynie” w reżyserii Kristoffera Rusa (2023), a także serialu „1670” (2025). Ma na koncie również współpracę z licznymi teatrami, m.in. Teatrem Współczesnym w Warszawie (spektakl „Chłopki” Sławomira Narlocha, premiera grudzień 2025), Operą Narodową („Calineczka” w reżyserii Sławomira Narlocha, 2024) czy Teatrem Ochoty (interaktywna instalacja „Eden Open Source” Moniki Popiel, 2023).
Swobodnie porusza się w tak wielu obszarach pracy nad dźwiękiem dzięki ukończeniu studiów magisterskich z produkcji muzycznej na uniwersytecie Goldsmiths w Londynie. Artystycznej uczelni, której historia sięga końca XIX wieku, a jej absolwentami i absolwentkami są takie postacie jak Damien Hirst, Steve McQueen czy Vivienne Westwood. Gawlik wzięła udział w programie HEAR, czyli rocznym mentoringu związanym z produkcją i realizacją dźwięku w studiu GMS, gdzie pogłębiała wiedzę pod okiem Mikko Gordona (współpracownika Thoma Yorke’a, Idles czy Arcade Fire), Seana Woodlocka (Alexis Taylor, Comet Is Coming) i Nicholasa Powella (Nearly Native czy Athlete Whippet).
Na przeciwnym krańcu szerokiego spektrum muzycznej działalności warszawskiej artystki znajduje się projekt tworzony pod szyldem Kaśka. Wpisujący się w popularny nurt electropopu, ale zarazem wyraźnie zaznaczający odrębną tożsamość, dzięki włączeniu do puli inspiracji elementów ambientu i jazzu. W 2022 roku ukazał się jego debiutancki album, „Dream of Connection”, który ciepło przyjęto zarówno w Polsce, jak i za granicą. Zachwalał go m.in. Tom Robinson, redaktor muzyczny z BBC Radio 6, a niektóre z utworów można było usłyszeć na antenie Radia Nowy Świat, Radia 357, Radia Gdańsk czy TOK FM. Obecnie trwają prace nad materiałem na kolejne wydawnictwo Kaśki.
Plakat zapraszający na wystawę. Aut. Marek Idzikowski
Plakat zapraszający na wystawę. Aut. Marek IdzikowskiProjekt „Echa ceramiki”, zrealizowany w ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy, ukazał jeszcze inny, niespotykany sposób łączenia muzyki z obiektem. Zainspirowana nowym materializmem, filozofią pozwalającą dostrzec w materii aktywność i sprawczość, Gawlik odnalazła piękno w odgłosach wydawanych przez poszkliwione i wypalone ceramiczne dzieła. Dźwięki zróżnicowane są ze względu na kształt naczynia, rodzaj gliny, szkliwa czy techniki wypału. Zarejestrowała je, a następnie wykorzystała do stworzenia pięciu kompozycji, stylistycznie osadzonych na pograniczu muzyki elektronicznej i ambientu.
Za zdecydowaną większość odgłosów słyszanych na nagraniach odpowiadają nie instrumenty czy efekty komputerowe, a różnego rodzaju echa, pogłosy i saturacje zebrane przez czułe mikrofony pojemnościowe wymierzone w wytwory ceramiczne. Taka metoda pracy umożliwiła spójne połączenie pozornie odległych dziedzin sztuki.
Sceniczna premiera „Ech ceramiki” odbyła się w Kolektywnej Instytucji Kultury Prze–świt w Warszawie na początku grudnia 2025 roku. Samą muzykę w maju 2026 roku wydała z kolei brytyjska – specjalizująca się w ambiencie, elektroakustyce i współczesnej muzyce poważnej – wytwórnia Whitelabrecs.
Jarosław Kowal
Prace ceramiczne na wystawie „Echa ceramiki”. Fot. Marek Idzikowski