Zainteresowania muzyczne Marcina Zdunika nie są przypisane do żadnej konkretnej epoki. Wykonuje zarówno muzykę renesansową, jak i dzieła najnowsze, a do tego sam komponuje i aranżuje. Trafnie, przy okazji nominacji do Paszportu „Polityki” w 2009 roku, opisał go Adam Suprynowicz z Polskiego Radia: „Oszałamiająca technika, wirtuozowski wdzięk i podziwu godna różnorodność zainteresowań wyróżniają tego młodego artystę”.
Fot. Grzegorz Mart
Działalność stołecznego wiolonczelisty, solisty, kameralisty, improwizatora i kompozytora szybko została doceniona zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. I to nie tylko w kręgach stricte muzycznych, lecz także w akademickich. Już w wieku trzydziestu trzech lat uzyskał tytuł profesora w dziedzinie sztuki (jako jedna z najmłodszych osób w polskiej historii), a obecnie prowadzi klasy wiolonczeli w Akademii Muzycznej w Gdańsku i na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. W roku 2020 roku otrzymał przyznawaną przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego odznakę honorową Zasłużony dla Kultury Polskiej.
Ma za sobą występy na wielu festiwalach w całej Europie, w tym na BBC Proms w Londynie, Kammermusikfest Lockenhaus w Austrii, Progetto Martha Argerich w Lugano czy Wartburg Festival w Niemczech. Jako solista prezentował się przed publicznością w Carnegie Hall w Nowym Jorku, Konzerthausie w Berlinie, Cadogan Hall w Londynie, Rudolfinum w Pradze i w wielu innych cieszących się renomą miejscach. Współpracował przy tym z licznymi orkiestrami (Orkiestrą Filharmonii Narodowej w Warszawie, Orkiestrą Kameralną Unii Europejskiej czy City of London Sinfonia) i takimi instrumentalistami jak Nelson Goerner, Rafał Blechacz, Szymon Nehring, Jakub Jakowicz, Bomsori Kim czy Ewa Pobłocka. Do tego imponującego dorobku dopisać należy również liczne nagrody – Grand Prix w VI Międzynarodowym Konkursie Wiolonczelowym im. Witolda Lutosławskiego, zwycięstwo w konkursie New Talent w Bratysławie czy cztery Fryderyki za nagrania płytowe.
W wymiarze wydawniczym Zdunik mierzył się z twórczością takich tuzów muzyki poważnej jak Joseph Haydn, Robert Schumann, Jan Sebastian Bach czy Krzysztof Penderecki. Nie interesują go jednak wyłącznie dzieła kompozytorów o najbardziej znanych i przyciągających nazwiskach. Równie często sięga po utwory autorów i autorek nieco mniej rozpoznanych. Są wśród nich Aleksander Tansman (pierwszy Polak nominowany do Oscara, za muzykę do filmu „Paris Underground”), urodzony w Wolnym Mieście Gdańsku Henryk Hubertus Jabłoński, który zajmował się również muzyką rozrywkową (skomponował przebój „Pierwszy siwy włos”) czy mieszkająca w Wielkiej Brytanii, ale podkreślająca polskie pochodzenie Roxanna Panufnik.
Wśród jego własnych programów znajdują się m.in. „Bach Stories. Preludia chorałowe J.S. Bacha z improwizowanym komentarzem”, powstałe we współpracy z pianistą Aleksandrem Dębiczem, „Ultimate Paganini”, czyli multimedialne widowisko inspirowane „24 kaprysami” Niccolò Paganiniego, „Nowa podróż zimowa” – symboliczna wędrówka przez romantyzm od Schuberta po Gerschwina czy „IMPROmptu. Improwizacje wokół muzyki Fryderyka Chopina”.
W ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy powstał z kolei autorski utwór wokalno-instrumentalny „Warsaw. Glimpse”. Z jednej strony zainspirowany historią miejsca i świadectwami podejmowanych tu w przeszłości działań muzycznych, z drugiej odwołujący się do osobistych doświadczeń związanych z codziennym życiem w stolicy Polski. Bliską relację utworu z miastem podkreśla dodatkowo konstrukcja z podziałem na części, które nawiązują do podziału na dzielnice. Na przykład Wola upamiętnia tych, którzy zginęli w warszawskim getcie, z kolei inspirowane Klasztorem Kamedułów Bielany odnoszą się do gregoriańskiego chorału i muzyki sakralnej, a Śródmieście to dziewiętnastowieczny rozkwit kulturowy. Każda część ma odrębny charakter, co uwydatnia „piękną różnorodność Warszawy”.
Utwór rozpisano na dziewięcioosobowy zespół, w którego skład wchodzą skrzypce, wiolonczela, kontrabas, flet poprzeczny, klarnet, waltornia, wibrafon, marimba i inne instrumenty perkusyjne, a także głos. W warstwie wokalnej wykorzystane zostały teksty dwudziestowiecznego poety silnie związanego z Warszawą – Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. „Warsaw. Glimpse” pełnymi garściami czerpie więc z przeszłości, a jednak niezaprzeczalnie pozostaje kompozycją skierowaną do osób zainteresowanych muzyką nową i łączeniem tego, co było, z tym, co dopiero odkrywane.
Jarosław Kowal